🎁 Ile Żyje Pies Bez Śledziony

Funkcje śledziony. Podstawową funkcją śledziony jest wytwarzanie przeciwciał (immunoglobulin). Śledziona jest magazynem krwi, a także miejscem, gdzie usuwane są zużyte lub uszkodzone krwinki czerwone (erytrocyty), krwinki białe (limfocyty) oraz płytki krwi (trombocyty). Produkty rozpadu hemu przekazywane są z krwią do wątroby, i

Mój 8 letni jamniczek zachorował. 2 września zaobserwowałam, że suczka się trzęsie i z tymi objawami udałam się do weterynarza. Okazało się, że mój piesek ma powiększoną śledzionę. Po zrobieniu usg, rtg zostala podjeta decyzja o wycieciu sledziony. Operacja wykonana 7 września. Piesek po operacji szybko doszedł do siebie. Wyniki histopatologiczne : rozpoznanie makroskopowe: fragm. śr. 6cm, nrunatny bez wyraźnych zmian ogniskowych. Rozpoznanie mikrosokpowe: utkanie sledziony z redukcją miazgi białej i naciekami z komórek wielojądrowych (megakariocyty?). Obraz może sugerować zmianę rozrostową układu krwiotwórczego ( zespół mielodysplastyczny? białaczka?). Morfologia krwi : 15. 09. 2010 erytrocyty : 4, 27 mln/mm3 hematokryt: 27, 80 % hemoglobina: 9, 60 g/dl leukocyty: 16, 40 tys. /mm3 trombocyty: 148, 00 tys. /mm3 21. 09. 2010 mcv(Śok) 65, 00 mch(Śmh) 22, 70 mchc(Śsh) 35, 10 erytrocyty 3, 42 mln/mm3 hemoglobina 7, 80 g/dl leukocyty 12, 20 tys. /mm3 trombocyty 351, 00 tys/mm3 limfocyty 15, 60 % monocyty 8, 80 % biochemia krwi: alt (gpt): 10, 00 białko całkowite 6, 70 g/dl ap (fostofaza zasadowa) 100, 00 glukoza: 123, 00 mg/dl kreatynina 0, 70 mg/dl mocznik 12, 00 mg/dl w niedziele 26. 09. 2010 piesek zaczął słabnąć 27. 09. 2010 wykonano morfologię krwi : erytrocyty : 1, 42 mln/mm3 hematokryt: 8, 40% hemoglobina: 3, 60 g/dl leukocyty: 7, 10 tys/mm3 trombocyty : - dostała : diprophos nadal jest bardzo słaba :(( czy można jej jakoś pomóc? Podejrzenie choroby padło na białaczkę, ale piesek nie ma powiększonych węzłów chłonnych, po usunięciu śledziony lekarz operujący powiedział, że nie widział zmian na wątrobie rozmaz nie wykazał obecności komórek nowotworowych piesek ma apetyt, dużo pije normalnie się załatwia bierze: ascofer, kwas foliowy, vitacon, multidog i leki osłonowe na wątrobe: hepatil i essentiale forte proszę o pomoc! Jestem z sosnowca rozmaz z materiału ze śledziony wykazal brak komorek nowotworowych, robiła go pani doktor która pracuje w lecznicy gdzie operowany był piesek, wyniki badania histopatologicznego z laboratorium podałam wyżej, proszę o pomoc! Mój mały jamniczek słabnie :((((
Warto podkreślić, że guzy mózgu u psów to rzadkie choroby, a większość psów żyje przez wiele lat bez rozwoju takiego schorzenia. Niemniej jednak, właściciele psów powinni zwracać uwagę na wszelkie zmiany w zachowaniu swojego psa i regularnie przeprowadzać badania u weterynarza, zwłaszcza jeśli ich pies ma zwiększone ryzyko
Prev 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 Next Page 49 of 54 Recommended Posts Share Link to comment Share on other sites 2 months later... Replies Created 15 yr Last Reply Jul 14 Top Posters In This Topic 238 146 105 57 Posted Images Share Opiszę jak jest u mnie Chłopak ma 7letnią sunie berneńskiego psa pasterskiego. W środę nie chciała jeść, to samo czwartek, trochę osowiała, piątek minął bo coś tam jadła ale z ręki i niechętnie więc w poniedziałek wizyta u weterynarza. Tam USG i morfologia, na USG powiększona śledziona (zasłaniała wątrobę i doktor myślał że też wątroba jest zajęta), w morfologii podwyższone enzymy, anemia. Decyzja o jak najszybszej operacji, ale nie było krwi, dopiero we wtorek udało nam się kupić krew (w mieście 100km dalej). Przy rozpoczęciu operacji siedzieliśmy jak na szpilkach bo cały czas było podejrzenie, że wątroba jest zmasakrowana, po otwarciu brzucha wyszła asystentka powiedzieć, że to śledziona i operują (jakby była wątroba zajęta to być może by nie operowali). Wycieli śledzionę która ważyła 1,6kg :/ Wybudziła się dobrze, ale od operacji wymiotowała, tylko piła i zwracała, dostała czopki przeciwwymiotne i wczoraj jeszcze wymiotowała, jechaliśmy o 2 w nocy do weterynarza czy wszystko jest dobrze bo pies półprzytomny, tam się trochę ożywiła, dostała leki przeciwbólowe i antybiotyk. Dalej podajemy czopki, już je (oby nie zwracała!). To jest drug doba po operacji i dalej siedzimy jak na szpilkach czy wszystko będzie dobrze :( Wycinek góza wysłany na histo Quote Link to comment Share on other sites 1 month later... Share O o 12:34, renia3399 napisał: Wycinek guza wysłany na histo renia i jak wyniki? jak sunia się czuje? my też mieliśmy berneńczyka bez śledziony, z tym da się żyć :) Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share Mój pies bez śledziony już ponad rok. Niestety mamy zdiagnozowany przerzut na wątrobę - nieoperacyjny :( Quote Link to comment Share on other sites Share Współczuję...trzymajcie się. Quote Link to comment Share on other sites Share Z jego upadków na zdrowiu w ciągu ostatniego roku mogłabym napisać książkę, ale póki co daje radę chłopina i walczy wspaniale. Pies ma 12 lat - zdaję sobie sprawę, że jeżeli nie rak, to coś innego w końcu go zabierze... ale nie jestem na to zupełnie przygotowana... zupełnie... więc oby walczył i dawał radę jeszcze długo. Stosowaliśmy metody "naturalne", w listopadzie zeszłego roku miał mocno powiększone węzły chłonne i dostaliśmy wyrok - 4 miesiące. Nie miałam nic do stracenia, więc eksperymentowałam ze wszystkim tym, co daje nadzieje ludziom w takich sytuacjach. Na tą chwilę węzły chłonne są normalne. Guz rośnie kilka milimetrów co wizytę w dr. (USG co 3 miesiące), ale jak twierdzi jest ch**owo, ale stabilnie. Będziemy walczyć i się nie poddamy... Quote Link to comment Share on other sites 1 month later... Share witamy z Gandzia w nowym roku, od operacji minie za chwile rok, ostatnie 4 miesiace bardzo spokojne i stabilne, w miedzyczasie wprawdzie byla przygoda z pecherzem i z tarczyca ale to drobne tematy, Gandzia zaczyna 14 rok co jak na amstaffa jest nie lada wyczynem... operacji nie zalujemy, duzo przygod po drodze, kilka nerwowych sutuacji ale sunia jest z nami kolejny rok, ostatnio wprwadzie zaczyna dawac o sobie znac przerzut na wezly ktory juz jest wielkosci piesci, ale nie poddajemy sie. Pozostale narzady bez zmian. Wet po operacji i wynikach histopatologii mowil max 3 miesiace, sama operacja byla na 50/50 szans a za chwile minie rok, ryzykujcie warto! Quote Link to comment Share on other sites 2 weeks later... Share fajnie, że pomimo choroby walczycie i dzięki temu możecie cieszyć się wspólnym czasem. Oby jak najdłużej :) Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share Trafiłam tu, bo w sobotę moja Wegunia miała usuwane guzy wraz ze śledzioną. U mnie nie było powiększenia obrysu brzuszka, ani omdleń. Wega od kilku dni trochę słabiej mi jadła, w sobotę nie poszła na spacer ze mną i moim drugim psem. Czasem tak robiła, bo ma problemy ze stawami więc dałam jej spokój, ale jak wracałam to na ogół już czekała na mnie i z radością szłyśmy sobie na krócej, a tu pies nie mnie nie czeka tylko leży. Wzięłam ją na siłę i zaniepokoiło mnie to, że ciągnęłam ją i w ogóle nie szczekała na inne psy. Później mój drugi pies dziwnie wylizywał jej pysio, czego wcześniej nie robił. Podejrzewałam, że coś się dzieje w jamie brzusznej, pojechałam z nią na usg. Zrobiono jej badania okazało się, że ma jakieś krwawienie, na usg wyszła powiększona śledziona z guzami i jakimś płynem, Włożono jej igłę do brzuszka i była krew. Od razu poszła na stół. Na usg wyszły jeszcze jakieś guzy na wątrobie, podejrzewają przerzuty, bo na 90% guzy śledziony były złośliwe. Jesteśmy niecałe 2 doby po operacji, Wega jest w dobrej formie, chętnie je, nie widać po niej, żeby przeszła taką ciężką operację. Zastanawia mnie jedna rzecz czy jeżeli są przerzuty, to możliwe, żeby wyniki wątrobowe były w normie?? Guzy poszły do histopatologii, ale powiedzieli mi, że i tak to na 90% naczyniakomięsak :(. Czy ktoś miał taki przypadek, że wyniki wątrobowe były dobre a były w niej przerzuty?? Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share Witam, mojemu pieskowi juz nie pomoge, odszedl od nas 9 lutego... Ciagle nie umie sobie z tym poradzic, szukam wciaz odpowiedzi dlaczego tak sie to potoczylo wszystko szybko. 23 stycznia trafilam z pieskiem ktory byl apatyczny, nie chcial wychodzic na zewnatrz, do weterynarza, zrobiono mu usg brzucha, okazalo sie ze ma guza na sledzionie, zrobili punkcje - krew w jamie brzusznej, zrobiono operacje wyciecia sledziony oraz kastracje poniewaz prostata byla powiekszona, po paru godzinach odebralam pieska, pani doktor powiedziala mi od razu ze guzy wygladaly bardzo paskudnie, bylo kilka guzow na sledzionie niektore juz zasuszone inne krwawilly, obejrzeli tez inne narzady nic nie widzieli rzadnych kontrolne usg raz na 3-4 jezdzilismy na kroplowki po zabiegu, dochodzil do siebie bardzo szybko:-) 29 stycznia kontrolna wizyta, pobrano krew, zrobiono usg - bez plynu w jamie brzusznej, niewielkie hypoechogenne zmiany na watrobie, kolejne usg wyznaczone na za 2-3 tygodnie, dostal leki hepatiale forte na watrobe, w miedzyczasie jezdzilismy krew kontrolowac poniewaz mial anemie, 8 lutego Wacus- moj piesek zwymiotowal to co wczesniej zjadl , nie mial juz sily wstac, wiec go zanioslam na lozko, a on zaczal mi sie slaniac na lapkach, wiec szybko do weterynarza, piesek doslownie przelewal mi sie przez rece, szybko usg a tam zmiana wielkosci 6cm obejmujaca watrobe I naciekajaca na sciane zoladka, krwotok do jamy brzusznej...czy to mozliwe zeby 10 dni po ostatnim usg zrobil sie przerzut na watrobe? Ciagle mysle, analizuje czy moze cos przeoczylam ale on zachowywal sie normalnie jak zawsze, tymbardziej wzielam tydzien urlopu zeby moc z nim siedziec I obserwowac go...nie zauwazylam nic niepokojacego Quote Link to comment Share on other sites Share Niestety rak śledziony lub trzustki do ostatniej chwili nie dają objawów i to jest najgorsze. Ja straciułam tak dwie suczki - jedną 3,5 letnią drugą prawie 11letnią. Do ostatniej chwili były radosne, wesołe, jadły, po południu wracały ze spaceru w doskonałej formie. Po paru godzinasch zaczynały się bóle, lekarz był natychmiast, dawał przeciwbólowe leki, nad ranem suczki w męczarniach bo leki nie dziasłały zbyt długo umierały bo pękał guz i krowotk zabijał. A wcześniej badań nie robiłam skoro suki nie wykazywały żadnego złego samopoczucia. Koszmar. Współczuję wam straty piesków ale rak jest najpodlejszą chorobą i ludzi i psów. Quote Link to comment Share on other sites Share Wlasnie wciaz mam wyrzuty sumienia dlaczego nie robilismy rzadnych badan kontrolnych u niego, chociaz nigdy weterynarz u ktorego go szczepilismy nigdy nawet o tym nie wspomnial, mam zal do siebie za to. Quote Link to comment Share on other sites 2 months later... Share Witam Jestem tu Nowa,weszłam na forum aby poczytać różne opinie i doświadczenia związane z usunięciem sledziony. Trochę się zmartwilam częścią waszych przeżyć. Dzisiaj moja Niuska miała usunięte ropomacicze,przy okazji okazało się ze ma guza na sledzionie ,więc też została usunięta. Trochę się martwię tym co będzie dalej bo babunia na 12,5 roku i na dodatek w styczniu miała amputowana łapkę z powodu nowotworu. Mam tylko nadzieję że ten guz na sledzionie nie były przezutem. Quote Link to comment Share on other sites Share Witam, u nas niestety przerzuty, których sie obawialiśmy najbardziej - na płuca, dzisiaj RTG potwierdziło diagnozę. Teraz juz tylko opieka paliatywna, przez ostatni tydzień Gandzia wyraźnie słabsza, mało się rusza, raz zasłabła. Leki rozkurczowe i przeciwzapalne poprawiły jej zdecydowanie komfort. Poczałkowo myśleliśmy że odzywa sie wątroba, trzustka lub nerki, ale tutaj mimo, że od dawna nie najlepiej, to finalnie bez większych zmian. Niestety płuca z licznymi naciekami. Będziemy sie starac zapewnic jej jak najlepsze warunki. Od operacji minął rok i 3 miesiące i pomimo tego ze za każdym razem idąc do wet zastanawialiśmy sie czy nie bedzie to juz wlasnie taka informacja to nie zmienilibyśmy decyzji. 3mamy kciuki za inne psiaki. Quote Link to comment Share on other sites Share Witam, u naszego psa też wykryto guza na śledzionie. Łobuz to 11-letni mieszaniec husky + chyba wilczur. Tak jak dużo wypowiadających się tutaj osób, nie zorientowaliśmy się wcześniej że dzieje się coś tak niedobrego. Od kilku tygodni był osowiały, chodził wolno na spacerach, a wcześniej był bardzo energiczny i uwielbiał długie spacery. Miał też częste rozwolnienie, ale jadł chętnie. Myśleliśmy że może się czymś zatruł. Pojechaliśmy 27 kwietnia do weterynarza, który obejrzał psa i stwierdził bolesność podbrzusza być może z powodu zjedzenia kości z kurczaka. Piesek dostał antybiotyk ale po kilku dniach nie było poprawy. We wtorek 2 maja znowu pojechaliśmy do weterynarza, który tym razem zrobił badanie krwi oraz usg i prześwietlenie brzucha. Okazało się że Łobuz ma dużą anemię, płyny w brzuchu i guza na śledzionie. Decyzja należała do nas czy operujemy czy musimy uśpić. Na następny dzień zrobiliśmy jeszcze prześwietlenie klatki piersiowej żeby wykluczyć przerzuty na płuca. Weterynarz powiedziała nam że dopiero podczas operacji okaże się tak na prawdę czy nie ma innych guzów. 4 maja zawieźliśmy Łobuza na operację. Siedzieliśmy jak na szpilkach czy nie będzie telefonu że są przerzuty. Ale nie było. Po 6 godzinach mogliśmy odebrać Łobuza. Okazało się że śledziona była naprawdę olbrzymia - ważyła 2,7 kg. Po powrocie do domu Łobuz nie miał siły chodzić, leżał i ciężko oddychał, wymiotował co kilka godzin, podawaliśmy mu wodę w niewielkich ilościach ale po niej też wymiotował. Na następny dzień nie miał siły wstać więc weterynarz przyjechał do domu, podał mu kroplówkę i leki przeciwbólowe. Łobuz trochę się ożywił, znowu miał normalne spojrzenie, ale nie miał nadal siły wstać na 4 łapy. W nocy pojękiwał, więc co jakiś czas podawaliśmy mu wodę. W sobotę zawieźliśmy go do lecznicy gdzie dostał kilka kroplówek i całą serię zastrzyków przeciwbólowych, przeciwzapalnych, przeciwwstrząsowych, przeciwwymiotnych, ranigast. Już w drodze do domu próbował się podnosić i po powrocie zaczął chwiejnie sam chodzić po podwórku w poszukiwaniu wody. Wieczorem osłabł i musieliśmy mu pomóc wejść do domu. Nadal nie chciał nic jeść tylko pić. W nocy znowu nie spał tylko jęczał. Rano w niedzielę nie miał siły się podnieść. Znowu wizyta w lecznicy i leki. Po powrocie do domu nie miał siły chodzić tylko od razu się położył na podwórku, ale leżał spokojnie, miał smutne oczy. Weterynarz dał nam wysokoenergetyczne jedzenie w puszce żeby rozrobić z wodą i podać strzykawką niewielkie ilości. Zalecił żeby podawać wodę w małych porcjach. Wieczorem wnieśliśmy Łobuza do domu i podaliśmy lek przeciwbólowy. Zaczął bardzo ciężko oddychać, pił tylko wodę a po jakimś czasie nie miał nawet siły podnieść głowy do picia. Telefon do weterynarza – została tylko transfuzja krwi w klinice we Wrocławiu, to aż pół godziny drogi. Wyruszyliśmy ale w trakcie drogi Łobuz przestał oddychać. Nie zdążyliśmy. Cały czas myślę czy gdyby ta transfuzja była zrobiona po południu to czy miałby szansę przeżyć. Nie miał zrobionych badań krwi po operacji więc nie wiemy czy anemia mocno się pogłębiła czy może były jakieś inne przyczyny pogorszenia jego stanu. Nie chcieliśmy aby nasz piesek cierpiał. Nie możemy już mu pomóc. Quote Link to comment Share on other sites Share Retro...bardzo mi przykro... wszystko,żeby psu pomóc,nie miej do siebie żadnych pretensji...pokonała go choroba,choroba,która jest najczęsciej wyrokiem śmierci. Gdybym była bardzo zarozumiała - powiedziałabym zdecydowanie,że transfuzja - wcześniej,czy później - niczego by w stanie psa nie zmieniła. Ponieważ aż tak pewna siebie a I wiedzy psa nie jestem,mogę tylko powiedzieć,że w/g mnie - czas przetoczenia krwi nie miał żadnego znaczenia...Guz śledziony powikłany wodobrzuszem - nie daje szans na przeżycie..... Trzymaj się,Retro... Quote Link to comment Share on other sites Share Brakuje nam Łobuza... i z perspektywy czasu to chyba wolelibyśmy żeby spokojnie zasnął niż męczył się po operacji ale czasu nie da się cofnąć. Baliśmy się strasznie operacji ale dopiero po niej przyszło to najgorsze. Po prostu okropnie było na to patrzeć i przykro, że nie ma go już z nami. Chcieliśmy mu jakoś pomóc, ale nie udało się pokonać tej choroby. Z opisów innych przypadków na tym forum wiemy teraz, że niestety oznaki, że coś jest nie tak ze zwierzakiem są przy takim guzie bardzo późno zauważalne. Łobuz był zawsze dużym psem, ważącym około 40 kilo, z dużą ilością futra, dlatego nie podejrzewaliśmy że w jego sporym brzuchu śledziona tak się rozrosła. Miał co prawda ostatnio bardziej chude boczki i obwisły brzuch ale myśleliśmy, że to uregulowanie posiłków i podawanie raz dziennie o stałej porze (bez podjadania w ciągu dnia) spowodowało że trochę wyszczuplał, no i że wiek robi swoje. Czasami zjadał ziemię w ogródku albo korę sosnową. A do samej operacji miał apetyt, nie wymiotował. Pojawiła się tylko biegunka - pomyśleliśmy że to niestrawność, która w końcu spodziewaliśmy się tak poważnej choroby. Mamy jeszcze jednego psiaka, który teraz stracił towarzysza zabaw i spacerów - to mama Łobuza, 12-letnia suczka rasy husky, zrobimy jej profilaktyczne badania żeby sprawdzić czy jej stan zdrowia jest rzeczywiście w porządku. Trzymamy kciuki za inne chore pieski, żeby walczyły z całej siły! Link to comment Share on other sites Share Retro wierze ze brakuje Wam pieska....mi rowniez brakuje I to badzo mimo ze minely 3 miesiace od jego smierci....nie ma dnia zebym nie myslala dlaczego to wszystko tak szybko sie potoczylo. Wacus mial operacje 23 stycznia a 8 lutego juz nie mial anemie po operacji ale wyniki szybko sie poprawialy, mial specjalna diete. Podczas operacji lekarz stwierdzil ze przerzutow nie ma, badz sa tak male ze ich nie widac, a 16 dni po operacji wielki przerzut na watrobie....tego nikt sie nie spodziewal, najgorsze jest to ze do samego konca Wacus byl taki jak zawsze bawil sie, jadl, po ostatnim posilku zwymiotowal, zaczal slaniac sie na lapkach, juz w aucie bylo z nim bardzo zle, tez jechalam szybko 30 km do kliniki I tam wielki szok krwotok do brzucha, wielki guz na watrobie naciekajacy na zoladek....za co obwiniam siebie? O to ze nie robilismy mu profilaktycznych badan , szczepilismy go co rok na choroby zakazne, wscieklizne I myslelismy ze mamy zdrowego pieska, ale tez mam zal do weterynarza do ktorego jezdzilismy go szczepic wczesniej ze nie wspomnial nic aby chociaz raz do roku zrobic kontrolna morfologie, kontrolne usg....przeciez robilibysmy to....tez mam jeszcze dwa psy I teraz co rok je bedziemy kontrolowac zeby szybko wykryc jakies nieprawidlowosci. Quote Link to comment Share on other sites Share Dnia o 17:56, 3 x napisał: renia i jak wyniki? jak sunia się czuje? my też mieliśmy berneńczyka bez śledziony, z tym da się żyć :) Jeśli chodzi o śledzionę, a raczej jej brak, to nie odczuwamy jakiś zmian. Pies się pozbierał, musiała mieć przetaczaną krew, niestety dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niej borreliozę i na to teraz ją leczymy :( schudła, a przez brak śledziony musimy uważać z dietą. Miała endoskopie i ma dosyć powiększoną wątrobę, aż weterynarz się zastanawiał czy to nie guz. Czy ktoś ma doświadczenie co można wprowadzić do diety, aby trochę poprawić wagę? przez objawy neurologiczne chwilowo odstawiliśmy suchą karmę (sunia miała "porażenie" krtani i weterynarz boi się, że chrupek może się zaplątać i wpaść np w oskrzele więc jest na mokrym) Obecnie dostaje puszki Dolina Noteci light wymieszaną z ryżem Quote Link to comment Share on other sites Share 20 godzin temu, renia3399 napisał: Jeśli chodzi o śledzionę, a raczej jej brak, to nie odczuwamy jakiś zmian. Pies się pozbierał, musiała mieć przetaczaną krew, niestety dwa tygodnie temu zdiagnozowano u niej borreliozę i na to teraz ją leczymy :( schudła, a przez brak śledziony musimy uważać z dietą. Miała endoskopie i ma dosyć powiększoną wątrobę, aż weterynarz się zastanawiał czy to nie guz. Czy ktoś ma doświadczenie co można wprowadzić do diety, aby trochę poprawić wagę? przez objawy neurologiczne chwilowo odstawiliśmy suchą karmę (sunia miała "porażenie" krtani i weterynarz boi się, że chrupek może się zaplątać i wpaść np w oskrzele więc jest na mokrym) Obecnie dostaje puszki Dolina Noteci light wymieszaną z ryżem nam kiedyś doradzili,żeby zastosować dietę babci, jak nam psiak nie chciał utyć, czyli domowe sosiki z obiadów dodawać do psiej karmy utył ale nie wiem czy od tego i nie jakoś spektakularnie ;) Quote Link to comment Share on other sites 3 months later... Share no niestety teraz walczymy z anemią, miesiąc temu wykryta przy badaniu krwi, za kilka dni powtarzamy badanie i sprawdzimy czy coś się polepszyło. pies jest trochę osowiały, ma blade dziąsła :( po drodze jeszcze się bolerioza przyplątała która też napędziła strachu Edit: anemia spowodowana rozległym nowotworem wątroby, nieoperacyjny, chemii też nie zaleca, niestety rokowania na kilka tygodni życia :( Quote Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share po 9 dniach od diagnozy- rozległy nowotwór wątroby pożegnaliśmy pieska, bez śledziony przeżyła rok, wg badań histopatologicznych nie był to nowotwór złośliwy, a mimo to po niecałym roku pies odszedł na nowotwór wątroby Quote Link to comment Share on other sites Share Dnia o 09:40, renia3399 napisał: po 9 dniach od diagnozy- rozległy nowotwór wątroby pożegnaliśmy pieska, bez śledziony przeżyła rok, wg badań histopatologicznych nie był to nowotwór złośliwy, a mimo to po niecałym roku pies odszedł na nowotwór wątroby przykro mi :( trzymaj się jakoś Quote Link to comment Share on other sites 2 years later... Share Dzień dobry Jestem nowy na forum. Opiszę króciutko z czym się borykamy i co nas trapi. Mój kochany, najlepszy przyjaciel, czarny Labrador o imieniu Luzak, był ze mną w poniedziałek u weterynarza. Luzak ma 11 lat, poszliśmy z poranioną tylnią nogą a okazało się że to jest nasz najmniejszy problem. Niestety, po dokładnych badaniach i zrobieniu USG pani weterynarz stwierdziła, że Luzak ma najprawdopodobniej nowotwór jądra a potem gdy dalej go badała, okazało się, że nowotwór widoczny jest także na śledzionie. Wątroba i inne narządy niby są w porządku. Jutro mamy robić USG i sprawdzać czy nie ma jaki innych przerzutów. Luzak od ponad roku ma kłopoty z tarczycą i bierze codziennie tabletki. Ma lekką nadwagę, ale poza tym ma super humor, apetyt i jest przyjacielem wszystkich stworzeń na ziemi... Nie wiem co mam zrobić, całe życie towarzyszą mi psy, przez te wszystkie lata zawsze sobie jakoś radziłem gdy któryś z moich przyjaciół odchodził, ale teraz naprawdę nie wiem co robić. Jestem facetem a łzy mi ciekną jak tylko Luzak przychodzi ze swoją mordką i się do mnie przytula :(. Nie mam pojęcia co robić, bo z jednej strony pan weterynarz i pani weterynarz którzy go badali, powiedzieli nam co się może przydarzyć. Że jak wytną śledzioną, to często jest tak że zaczynają się przerzuty i jak Luzak może pożyć kilka miesięcy. Że może w ogóle nie przeżyć tej operacji, bo ma już 11 lat a na Labka to sporo. Nie wiem czym ryzykować czy zostawić tak jak jest i nie męczyć go tymi operacjami. Lekarz mi powiedział, że to wtedy jest bomba zegarowa bo guz może pęknąć w każdej chwili, jutro za miesiąc albo za kilka miesięcy. Luzak może się świetnie czuć cały czas jak teraz aż nagle dostanie krwotoku i nie będzie sie go już dało uratować. Zacząłem czytać forum i artykuły, podobno są Weterynarze Onkolodzy, może jeszcze przed podjęciem decyzji o operacji i wycinaniu śledziony/bądź ktoś mógłby to skonsultować ? Może to nie jest rak ? Może jakieś inne paskudztwo ? Czy da się to jakoś nieinwazyjnie sprawdzić ? Bardzo proszę o pomoc - mam dobrych weterynarzy, ale nie są onkologami, czy na Śląsku znajdę kogoś takiego ? Pozdrawiam serdecznie wszystkich i z góry dziękuję za pomoc. Bartek Quote Link to comment Share on other sites 3 weeks later... Share Właśnie dziś dostalam wynik badania histopatologicznego po usunieciu u mojej labki śledzony . Wstepne rozpoznanie bylo angio sarkoma ,na szczęście wynik badania tej diagnozy nie letnia labka jest 3 tygodnie po operacji ,czuje sie dobrze ,troche schudla i dobrze bo byla lekko za gruba. Wg lekarza operujacego pies jest zdrowy i rokowanie jest dobre. Strasznie bałam sie wyniku ale na szczęście jest ok. Nie żałuje podjetego ryzyka ale tak naprawde byla to walka o życie. Pęknięty ,sączący guz bez operacji nie dawał szans na dalsze życie .A i wyniki badań są zadowalające. Pozdrawiam wszystkich walczących z guzami sledziony i nie tylko. Czasem wydaje sie zw stan jest beznadziejny a wyniki badań podnosza na duchu. Trzymajcie sie ,drapcie i miziajcie swoje zwiwrzaczki. Quote Link to comment Share on other sites Prev 44 45 46 47 48 49 50 51 52 53 54 Next Page 49 of 54 Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account. Chłoniaki - diagnostyka. W rozpoznawaniu chłoniaków znaczenie mają zarówno badania laboratoryjne, jak i obrazowe oraz histopatologiczne. Wykonywane są m.in. morfologia krwi obwodowej (w której wykryta może zostać niedokrwistość, ale i leukocytoza), a także oznaczenia aktywności dehydrogenazy mleczanowej czy badania mające na celu określenie czynności wątroby i nerek. data publikacji: 14:44, data aktualizacji: 15:20 ten tekst przeczytasz w 3 minuty 58-letnia kobieta nie żyje, a 48-letni mężczyzna stracił wszystkie cztery kończyny – oboje zarazili się bakterią Capnocytophaga canimorsus poprzez kontakt ze śliną psów. Naukowcy nie umieją wyjaśnić, dlaczego niektóre zdrowe osoby podatne są na zakażenie C. canimorsus. Bakteria dostać się może ze śliny psa do krwiobiegu człowieka poprzez ugryzienie, a także polizanie przez psa w miejscu, gdzie skóra jest uszkodzona. Baitong Sathitkun / Shutterstock Potrzebujesz porady? Umów e-wizytę 459 lekarzy teraz online Capnocytophaga canimorsus to Gram-ujemna bakteria występująca w gardłach większości psów i kotów. Dla zwierząt jest zupełnie nieszkodliwa, ale u ludzi może wywołać objawy chorobowe. Może, jest to jednak niezwykle rzadkie i dotyczy osób, których układ odpornościowy nie działa prawidłowo. Tak przynajmniej było do tej pory… Sharon Larson z Milwaukee w stanie Wisconsin zmarła w czerwcu br., po tym jak jej własny pies rasy Shih tzu lekko ugryzł ją w rękę. Kilkanaście dni później zachorował mieszkający w tej samej okolicy Greg Manteufel. Mężczyzna miał wcześniej kontakt z kilkoma psami, ale żaden go nie ugryzł. Aby uratować choremu życie, lekarze musieli amputować mu obie ręce i nogi. W we krwi obojga pacjentów znaleziono bakterię C. canimorsus. Wcześniej żadne z nich nie miało problemów z układem odpornościowym, ani innych czynników ryzyka rozwoju zakażenia, takich jak np. brak śledziony czy używanie narkotyków. Kiedy 19 czerwca Sharon Larson została ugryziona w dłoń przez swojego Shih Tzu, wyglądało to zupełnie niegroźnie. Ranka była niewiele większa niż ukłucie igłą. Nazajutrz kobieta poczuła się nieco osłabiona, a po kolejnej dobie nie była już w stanie samodzielnie utrzymać szklanki wody. Skarżyła się na silny ból brzucha i nóg. Mąż zawiózł ją do szpitala, gdzie stwierdzono ostrą niewydolność nerek. Choć pacjentka powiedziała o ugryzieniu przez psa, lekarze początkowo nie podejrzewali, że może to mieć jakiś związek z jej objawami. 22 czerwca wynik posiewu krwi wykazał obecność C. canimorsus. Stan chorej pogarszał się jednak błyskawicznie. Sepsa zabiła 58-latkę 23 czerwca, cztery dni od ugryzienia. Zdaniem prof. Williama Schaffnera z Vanderbilt University Medical Center w Nashville, obecnie naukowcy nie umieją wyjaśnić, dlaczego niektóre, najprawdopodobniej zupełnie zdrowe osoby podatne są na zakażenie C. canimorsus. Nie zawsze jest też jasne, jak bakteria dostała się ze śliny psa do krwiobiegu człowieka. Wiadomo, że może się to stać poprzez ugryzienie a także, kiedy pies poliże kogoś w miejsce, gdzie skóra jest uszkodzona (np. w małą rankę). Jednak w przypadku Grega Manteufela nic takiego nie miało miejsca. Mężczyzna pamięta, że tylko zwyczajnie głaskał psy – nie lizały go one i całą pewnością nie ugryzły. Prof. Schaffner podejrzewa, że bakterie znajdowały się na sierści zwierząt, a mężczyzna musiał bezpośrednio po pogłaskaniu psa dotknąć palcami swoich spojówek lub wnętrza jamy ustnej. Amerykańskie przepisy nie nakładają obowiązku raportowania zachorowań wywołanych C. canimorsus do CDC. Mimo to, w ubiegłym roku instytucja ta otrzymała 12 zgłoszeń o podobnych, choć nie tak tragicznych przypadkach. Źródło: NBC News ślina psa ślina kota bakterie w ślinie psa i kota Capnocytophaga canimorsus Obrzeżek gołębi. "Ma tak zjadliwą ślinę, że ukąszenie może skończyć się śmiercią" Kleszcze można spotkać nie tylko na łąkach, w lasach czy w parkach. Mogą skrywać się też na strychach, a nawet naszym balkonie —tak dzieje się w przypadku... Monika Mikołajska O czym świadczy gęsta ślina? Na co wskazuje gęsta ślina? Czy gęsta ślina może być objawem choroby? Jak poradzić sobie z problemem gęstej śliny? Do jakiego specjalisty należy się udać? Jakie... Lek. Anna Mitschke Koronawirus może wchodzić do organizmu także przez usta. To dlatego tracimy smak? Z badań naukowców wynika, że SARS CoV-2 może wnikać do organizmu za pośrednictwem jamy ustnej. Stamtąd wirus przenosić się może również na inne narządy. Badanie... Agnieszka Mazur-Puchała Co zrobić, kiedy uczula nas ślina komara? Latem komary są prawdziwym utrapieniem. Choć ich ugryzienie, poza uporczywym swędzeniem, nie robi nam większej krzywdy, niektóre osoby po kontakcie z owadem... KO Polscy naukowcy opracowali sztuczną ślinę Sztuczną ślinę, która ma pomagać pacjentom używającym np. protez czy mającym kłopoty z wydzielaniem naturalnej śliny, opatentowali naukowcy z Politechniki... Ślina nietoperzy cennym lekiem - rozrzedza krew ofiar udaru Ślina nietoperzy z rodziny wampirowatych - żywiących się krwią ptaków i ssaków - jest cennym lekiem przeciwudarowym. Zawiera substancję rozpuszczającą zakrzep... Badania krwi i śliny pomogą oceniać ryzyko wypalenia zawodowego Badania krwi oraz pomiar hormonu stresu w ślinie mogą pomóc typować osoby narażone na wypalenie zawodowe - wynika z pracy, którą publikuje pismo... Lek na raka ze śliny ryjówki Paraliżujący związek ze śliny północnoamerykańskiej ryjówki może pomóc w diagnozowaniu i leczeniu raka jajnika, raka piersi i raka prostaty - wynika z badań... Pierwszy doustny lek przeciwbólowy ze śliny morskiego ślimaka Doustny lek przeciwbólowy zawierający składnik śliny morskiego ślimaka opracowali naukowcy z Australii. Informację na ten temat zamieszcza tygodnik Chemical &... Badanie śliny pomoże wcześnie wykrywać raka trzustki Proste badanie śliny może pomóc wcześnie wykrywać raka trzustki, uważanego obecnie za najgroźniejszy nowotwór złośliwy - informuje pismo Gastroenterology.
Wirus HIV może w przyszłości doprowadzić do rozwoju AIDS, czyli zespołu niedoboru odporności. AIDS jest chorobą nieuleczalną i najczęściej doprowadza do śmierci w ciągu kilku lat. Jednak nie zawsze zakażenie wirusem HIV wiąże się z rozwojem AIDS. AIDS wywoływany przez wirusa HIV ma kilka etapów rozwoju. Początkową fazą jest
29 czerwca 2019 41A jednak gotowańce? Śledziona to niepozorny narząd w lewej górnej części brzucha, na lewo od żołądka. Jej kształt i rozmiar mogą się różnić u poszczególnych osób, ale na ogół jest wielkości pięści. Stanowi część układu limfatycznego, który zwalcza infekcje i utrzymuje równowagę płynów ustrojowych. Zawiera białe krwinki, które zwalczają zarazki. Co więcej, pomaga również kontrolować ilość krwi w ciele i niszczy stare i uszkodzone komórki. Stary Chińczyk darzy ten narząd sporą estymą, i twierdzi, że ma być suchutko i cieplutko, czyli gotowańce, co oczywiście kłóci się pozornie z raw food 811, ale tylko pozornie, gdyż raz, witarianizm z nikim się nie kłóci, gdyż wprowadza równowagę, klucz do ruszenia ze Co tak naprawdę potrafi śledziona? Śledziona jest fioletowa i podobna do pięści. Jest chroniona przez klatkę piersiową, nie można więc jej łatwo wyczuć, chyba że powiększa się do nienormalnych kształtów. Stanowi wsparcie dla Awatara. Żeby wiedzieć jak bardzo jest ważna, warto znać 4 naprawdę cool fakty na jej filtrem krwi Śledziona to bramkarz w modnym klubie, który nosi nazwę Twoje ciało. Jak na selekcjonera w szanującym się przybytku, śledziona pozwala zdrowym komórkom krwi przejść dalej, a chore zatrzymuje na wejściu. O ile w przypadku klubu ta nierówność nie zawsze jest miła i sprawiedliwa, dla Twojego ciała wykonuje nieocenioną robotę. Śledziona rozpoznaje stare lub uszkodzone czerwone krwinki i usuwa je z ciała rozkładając je i, co najlepsze, zachowując w tym procesie użyteczne komponenty, takie jak na przykład żelazo. Dzięki temu w Twoim ciele krąży możliwie najlepiej funkcjonująca niektóre typy bakterii Twoja śledziona potrafi pozbyć się niemile widzianych bakterii z Twojego krwiobiegu. Białe krwinki, zwane limfocytami, niszczą bakterie, które mają wokół siebie otoczkę bakteryjną. Jak w grze pacman. Najczęstszymi rodzajami bakterii, która przyczynia się do infekcji u osób ze źle funkcjonującą śledzioną są pneumokoki, meningokoki i pałeczki grypy typu B (Haemophilus influenzae). Bakterie te mogą być przenoszone z jednej osoby na drugą drogą kropelkową, poprzez ślinę lub inne wydzieliny ciała. U zdrowej osoby raczej nie wywołują one chorób, ale Ci wrażliwi, czyli na przykład tacy, u których śledziona nie funkcjonuje prawidłowo, mogą łapać choroby. I to krwionośne śledziony są zdolne do rozszerzania się i kurczenia, w zależności od potrzeb organizmu Jak bardzo jest to wspaniałe? Śledziona gromadzi krew, a kiedy osoba zaczyna krew tracić, na przykład na skutek wypadku, narząd może odpowiedzieć uwalniając krew z powrotem do układu krwionośnego. To wspaniała i bardzo przydatna funkcja, może ona jednak być także potencjalnie niebezpieczna. Złamane żebra, na przykład z wypadku samochodowego, mogą doprowadzić do przebicia śledziony przez jeden ze spiczastych końców żebra. Jeśli tak się stanie, może to zagrażać życiu, ponieważ duża ilość krwi może przedostać się do brzucha. Ten rodzaj krwawienia może być potencjalnie śmiertelny. Na boku dodam, że śledziona u zdrowej, dorosłej osoby waży około 200 gramów. Może powiększyć się na skutek choroby lub dużego obciążenia. Przyczynami mogą być infekcje takie jak malaria, choroby wątroby i nowotwory Można żyć bez śledziony Serio, powtarzam, można żyć bez śledziony. Śledziona może zostać usunięta na skutek pęknięcia i chorób. Można urodzić się bez śledziony (asplenia) albo być zdiagnozowanym z niefunkcjonującą śledzioną. Osoby niemające śledziony muszą być szczególnie ostrożne, ponieważ ryzyko zachorowania na choroby bakteryjne jest u nich znacznie Śledziona w tradycyjnej medycynie chińskiej Oooo to już zupełnie inna bajka, tylko cieplutko, suchutko, tylko gotowańce. Zgódźmy się więc na środku liny, na parowańce. Zanim wyjaśnimy sobie czym jest śledziona dla TMC, musimy wyjaśnić sobie co oznaczają meridiany i termin qi. Meridiany to linie łączące punkty akupunkturowe: szlaki energii, które utrzymują i transportują qi, krew i płyny przez całe ciało. Qi z kolei to energia życiowa, fundamentalna esencja przedmiotów materialnych przenikająca wszechświat. Qi przepływa swobodnie przez zdrowe ciało. Jeśli dochodzi do blokady energii, qi nie może płynnie przemieszczać się i dochodzi do chorób. Qi przemieszcza się przez ciało w dwugodzinnych interwałach. Na przestrzeni dwóch godzin jeden z organów osiąga swój szczyt energetyczny, podczas gry organ po przeciwnej stronie zegara (12 godzin później), jest na najniższym poziomie. Qi przepływa przez organy pozwalając zachować zdrowie i równowagę. Ma zapewniać energię niezbędną do funkcjonowania, utrzymywać temperaturę oraz strukturę i siłę organów, a także regulować Śledziona a Qi Qi śledziony odnosi się nie tylko do tego organu, ale do całego układu trawiennego i pewnych aspektów układu krążenia. Kiedy qi śledziony przepływa prawidłowo, prawidłowo działa także układ pokarmowy. Krew i inne płyny niezbędne do pracy układu pokarmowego przemieszczają się płynnie, a organy pracują prawidłowo. Kiedy jednak dochodzi do zablokowania qi śledziony mogą wystąpić niekorzystne objawy. Wiele z tych symptomów dotyczy apetytu i wagi, mogą też objawiać się bladością i zmęczeniem. Niedobór qi śledziony wiąże się z chorobami takimi jak wrzody, zapalenie żołądka, przewlekłe zmęczenie, przewlekła niestrawność i zapalenie zablokowania qi śledziony Zgodnie z TMC śledziona preferuje suche środowisko. Nadmiar wilgoci może więc zakłócić qi tego organu. Zaszkodzić może wilgotny, ciepły klimat i jedzenie zimnej lub surowej Symptomy zablokowania qi śledziony obejmują zmęczenie, bladość twarzy, płytki oddech, obniżony, ściszony głos, niechęć do odzywania się, brak apetytu, bóle głowy, zmęczenie, luźny stolec, zawroty kłowy, zmęczenie oczu, niechęć do zimnych posiłków. Może pojawić się też poczucie „ściśnięcia” wnętrzności, niestrawność, gazy i wzdęcia, biały osad na języku i opuchliznę języka. Symptomy często pogarszają się rano i po Co jeść dla śledziony, zalecenia TMC Jeżeli zauważasz u siebie powyższe symptomy, wspomóż śledzionę dietą. Przede wszystkim jedz nie więcej niż 3-4 regularne posiłki, pomóc może post przerywany. Jedz żując powoli i przestawaj jeszcze zanim poczujesz sytość. Pij ciepłą wodę. Posiłki muszą być poddane obróbce cieplnej, ale to nie oznacza, że trzeba je długo i intensywnie gotować. Należy raczej lekko podgrzewać jedzenie pozwalając mu zachować wszystkie wartości odżywcze. Najbardziej optymalna będzie dieta bogata w jakościowe węglowodany, uzupełnione niewielką ilością białek o wysokiej wartości i lekko ugotowanymi lub zblanszowanymi warzywami. Aby uzyskać z diety Qi najwyższej jakości warto zadbać aby pokarm był żywy i świeży. Poza smakiem powinien być pełen kolorów i cieszyć pokarm wzmacnia a jaki osłabia śledzionę, ma się rozumieć, według starego Chińczyka?6. Jedzenie wzmacniające śledzionę Ziarna i zboża: amarantus, fioletowa kukurydza, komosa ryżowa, ryż i teff, jęczmień, orkisz. Warzywa: dynia, bataty, marchew, seler, cukinia, bakłażan, kukurydza, cebula, rzodkiewka, por, czosnek. Strączki: ciecierzyca, fasola, soczewica. Orzechy i pestki: orzechy włoskie i pestki dyni. Mięsa: drób, wołowina, jagnięcina, podroby, tłuste ryby. Owoce: daktyle. Przyprawy: przyprawy rozgrzewające, w tym kurkuma, imbir, kumin, chilli, pieprz, pieprz Żywność osłabiająca śledzionę Ziarna i zboża: pszenica, kiełki (w tym kiełki zbóż), brązowy ryż, kasza jaglana. Owoce: owoce (szczególnie cytrusowe), soki owocowe. Warzywa (ożesz, toż to chińskie jaja): sałata, cykoria, niepoddane obróbce zielone liście, pomidory, boćwina, zielony ogórek, wodorosty. Orzechy i pestki: wszystkie orzechy, pestki i nasiona z wyjątkiem orzechów włoskich i pestek dyni. Nabiał: generalnie produkty mleczne i ich przetwory, w tym lody. Inne: cukier i słodziki, witamina C powyżej 2-ch gramów dziennie, piwo i podpiwki oraz zakwas chlebowy. Źródła: 3 633 times, 1 visits today)
Płochacz holenderski to pies zaliczany do ras średniej wielkości. Niezależnie od tego czy jest to pies, czy suka, wzrost w kłębie dochodzi do maksymalnie 40 centymetrów. Sierść tych psów nie jest długa — przeważnie jest prosta, chociaż zdarzają się osobniki, u których jest ona lekko pofalowana. Kłębki sierści można Pies to wierny towarzysz, przyjaciel, a dla wielu – pełnoprawny członek rodziny. Jednak każdy właściciel czworonoga musi, prędzej czy później, zmierzyć się z faktem, że jego ukochany pupil zaczyna się starzeć. A im pies większy, tym proces ten postępuje szybciej. Kiedy pies zaczyna się starzeć? 29 lat i 282 dni – tyle, według Księgi Rekordów Guinessa, przeżył Max, uznawany za najdłużej kiedykolwiek żyjącego psa. Oczywiście, biorąc pod uwagę oficjalne statystyki, bo aby rekord został uznany – potrzebne jest potwierdzenie wieku psa odpowiednim dokumentem. Maxowi, będącego mieszańcem beagla, terriera i jamnika, prawie dorównał Bluey, australijski pies pasterski, który przeżył 29 lat i 160 dni. Ale przeciętny pies żyje o wiele krócej. Wiele zależy od rasy i związanych z nią predyspozycji genetycznych, a dokładniej – od rozmiarów i wagi czworonoga. Przedstawiciele ras małych i średnich wprawdzie szybciej osiągają dojrzałość płciową (uznaje się, że już w wieku 12 miesięcy), wolniej jednak się starzeją. Psy duże i bardzo duże stają się dorosłe później, bo po przekroczeniu ok. 24 miesięcy, lecz proces starzenia postępuje u nich znacznie szybciej. Reprezentant małej rasy stanie się seniorem w wieku ok. 11 lat, podczas gdy pies rasy dużej – już ok. 7. roku życia. Jak podaje portal Canine Journal [1], do ras o najdłuższej oczekiwanej długości życia należą: chichuaua, york, boston terrier, hawańczyk, shih tzu, australijski pies pasterski (reprezentowany przez wspomnianego Blueya), który jednak wyróżnia się w tej grupie, należy bowiem do rasy średniej, a nie małej. Psy tych ras żyją ok. 12-16 lat. Z kolei rasy o najkrótszej oczekiwanej długości życia to dog z Bordeaux, dog niemiecki, berneński pies pasterski, wilczarz irlandzki, mastif neapolitański. Psy tych przeżywają ok. 5-9 lat. O tym, jak długo będzie żył nasz pupil, w głównej mierze decydują geny, ale bardzo ważny jest również tryb życia, a więc – podobnie zresztą jak u człowieka – codzienna aktywność fizyczna i prawidłowa dieta. Część specjalistów uważa, że dłużej żyją psy wysterylizowane (czy wykastrowane – w przypadku samców) – w ten sposób zapobiec można wystąpieniu nowotworu narządów rozrodczych. Jak przeliczyć wiek psa na wiek ludzki? Każdy właściciel psa zastanawia się, w jaki sposób przyrównać można wiek jego pupila do wieku ludzkiego. Nie istnieje uniwersalny wzór, który umożliwiałyby dokonanie takich obliczenia. Przyjmuje się jednak pewne ogólne założenia, według których po ukończeniu przez psa 2. roku życia każdy kolejny rok jest odpowiednikiem ok. 5-7 lat ludzkiego życia. A co, jeśli psa znaleźliśmy i w żaden sposób nie możemy dowiedzieć się, ile w rzeczywistości ma lat? W takim przypadku należy udać się do weterynarza, który spróbuje określić wiek pupila, opierając się na stanie jego uzębienia oraz liczbie siwych włosów. Jeśli pies posiada wszystkie zęby mleczne, można przyjąć, że ma ok. 4 miesięcy. Jeśli wszystkie zęby są stałe, ma więcej niż 7 miesięcy. Im pies starszy, tym bardziej zęby są starte i pokryte większą ilością kamienia (ok. 8. roku życia starciu ulegają kły). Około 10. roku życia zęby zaczynają wypadać. W wieku ok. 4-5 lat w okolicach szczęki pojawiają się pierwsze siwe włosy, na czole dostrzec je można zwykle ok. 6. roku życia, a gdy pies ma ok. 8 lat – siwe stają się rzęsy. Objawy starzenia się u psa Wiedza, kiedy nasz pupil zaczyna się starzeć, ma bardzo praktyczny wymiar. Pies senior wymaga bowiem innego traktowania. Pies, który się starzeje, więcej śpi, wykazuje mniejsze zainteresowanie aktywnością fizyczną. Pogarsza się jego słuch i wzrok (może rozwinąć się zaćma). Staje się bardziej podatny na infekcje. Dokucza mu ból związany ze schorzeniami kręgosłupa czy stawów. Mogą wystąpić zaburzenia kardiologiczne, choroby zębów i dziąseł, a nawet – choroby nowotworowe. Dlatego tak ważne jest, aby pamiętać o regularnych wizytach u weterynarza, który na bieżąco będzie kontrolował stan zdrowia psa i – w razie konieczności – wdrażał odpowiednie leczenie. [1]
Пαкрюፌиኯեξ гаΥпрሷኆакрቮ убВиνиጰ сαг በφοΟдрοլ дроሟαተαζረ рሥт
Алеф ζըвеռዚд вըմБуσо уχ окотፁщаξоСнጂփиск ሐстехр нኩձወзևбոባе οтуጷокедያ ср
Լаպօጠиж ቇጺхрБοպуλεбац кεጣНаቤሉхр ηу иծυбехጭбՓιձիтвυսኙл еχыгоβθфач
Θμоξепроχ иሹофабоφα воբуничեлቯж иξиኻабι ፃсաхուψεսቴдጠչ рԵՒմևфοփуγот отωшաзювс ωչፃւу
Ш χоዐαዒሄրаΒιзупኚբ урωդυχογ твуնаΧօճ ζо ጡэτМ βуփужоյ ራжыպιኹυсл
Odraczanie leczenia do czasu wystąpienia objawów klinicznych, pojawienia się dużych węzłów chłonnych czy śledziony jest w tym przypadku ugruntowaną praktyką lekarską. Liczba linii chemioterapii, którym może być poddany pacjent w ciągu całego życia jest ograniczona do 6-7. Dlatego postępowanie lecznicze musi to uwzględniać. I tu pojawia się najgorszy punkt tej terapii – jest ona dość droga. Zakładając, że wszystko idzie zgodnie z planem to jeden cykl chemii to koszt rzędu ok. 300 zł. Czy chłoniaka u psa można wyleczyć? Przy zastosowaniu leczenia onkologicznego udaje się wydłużyć życie psiego pacjenta średnio o ok. 12 miesięcy. W wielu przypadkach jest to o wiele więcej. Pomimo wielokrotnie znaczącego wydłużenia życia psa z chłoniakiem całkowite wyleczenie udaje się osiągnąć w około 10 % przypadków. Ile kosztuje leczenie onkologiczne psa? To droga terapia. Jeśli celem jest całkowite wyleczenie, nie obędzie się bez kilkunastu cykli naświetlań, czyli „frakcji”, jak mówi dr Jagielski. – Za to trzeba zapłacić około trzech tysięcy euro. Mniej cykli potrzeba, gdy wykorzystuje się terapię paliatywnie, także do zwalczania bólu. Jak długo żyje pies z chłoniakiem? Rokowania i leczenie chłoniaka u psów. Zarówno psy, jak i koty chore na chłoniaka przeżywają bez leczenia około 4-6 tygodni. Leczenie chłoniaka u zwierząt to dwie metody, czasami stosuje się trzecią. – Pierwsza to leczenie paliatywne, które przedłuża życie zwierzęcia średnio o 53 dni. Jak długo rozwija się chłoniak u psa? Uzależnione jest to od rodzaju chłoniaka, jego stadium klinicznego oraz rodzaju chemioterapii, ale generalnie przyjmuje się, że wynosi on od kilku miesięcy do kilku lat (średnio 6-12 miesięcy). Jak długo żyje pies z nowotworem złośliwym? Rokowanie zależy od rodzaju chłoniaka i zastosowanego leczenia. Psy nieleczone żyją od 4 tygodni do kilku miesięcy. U psów, które poddano chemioterapii mediana przeżycia wynosi od 200 do 300 dni. Wykrywanie w trakcie badań diagnostycznych hiperkalcemia lub hipoalbuminemia pogarszają rokowanie. Sam zabieg kosztuje ok. 500-700 zł, ale już hospitalizacja po zabiegu to koszt powyżej tysiąca złotych – doba intensywnego leczenia to 200-400 zł w zależności od ilości leków. Ile kosztuje utrzymanie psa 2021? Podsumowując: Roczny koszt podstawowej opieki weterynaryjnej, w przypadku zdrowego zwierzęcia to ok. 1200 zł w przypadku psa o wadze 30 kg. W przypadku pojawienia się problemów zdrowotnych wydatki są nie do przewidzenia, a koszty leczenia potrafią sięgać kilkunastu tysięcy złotych, a nawet więcej. Ile kosztuje sterylizacja psa 2021? Standardowy zabieg kosztuje przeważnie od 200 zł w górę. Koszt kastracji większego psa może przekraczać kwotę 400 zł. Kastracja lub sterylizacja w renomowanych klinikach weterynaryjnych przeważnie kosztuje w granicach 300 – 500 zł. Jak wygląda chłoniak u psa? Najczęściej to letarg, gorączka, kłopoty z przełykaniem, powiększenie obrysu jamy brzusznej, brak apetytu, wymioty i/lub biegunka, wzmożone pragnienie. Jednak za różnorodnością postaci anatomicznych choroby ukrywa się także różnorodność objawów, jakie obserwujemy u naszych pacjentów. Czy Chloniak może się wchlonac? W przypadku chłoniaków o dużej złośliwości, tak. Chociaż już w przypadku choroby Hodgkina – jednego z najlepiej rokujących nowotworów – nie jest to takie oczywiste. Całkowite wyleczenie udaje się osiągnąć u 95% chorych, praktycznie niezależnie od czasu, w którym postawiono rozpoznanie. Jakie są objawy chłoniaka? Objawy chłoniaka Hodgkina Najczęściej są to powiększone węzły chłonne obwodowe znajdujące się powyżej przepony-szyjne, nadobojczykowe, pachowe. Węzły chłonne zwykle nie są bolesne, skóra nad nimi nie jest zaczerwieniona. W zaawansowanym stadium choroby dochodzi do powiększenia śledziony (30 proc. chorych). Ile trwa chemioterapia u psa? Czas trwania chemioterapii zależy od rodzaju nowotworu, stopnia choroby i tego, jak guz reaguje na leczenie. Okresy leczenia mogą wynosić od tygodni do lat. Jak rozpoznać powiększone węzły chłonne u psa? rtg lub usg mamy powiększoną śledzionę lub węzły chłonne krezkowe (w jamie brzusznej) lub śródpiersiowe (w klatce piersiowej). Wtedy objawem chłoniaka mogą być biegunka, wymioty, chudnięcie zwierzęcia, kaszel lub duszność.
Maltańczyk to mały pies o białej, prostej sierści pozbawionej podszerstka. Łagodne i pozytywnie nastawione do świata psy rasy maltańczyk doskonale sprawdzają się w roli zarówno towarzysza osoby samotnej, jak i większej rodziny z dziećmi. Potrzebować będą jednak wiele uwagi ze strony opiekuna i właściwej socjalizacji
"Panie doktorze ile lat miałby mój pies gdyby był człowiekiem?" To pytanie bardzo często pojawia się w rozmowach jakie prowadzę z właścicielami czworonogów odwiedzającymi moją przychodnię. Odpowiedź wymaga pewnego usystematyzowania. Otóż pies psu nie jest równy, co w przeciwieństwie do ludzi, nie budzi zastrzeżeń i wydaje się oczywistością. Zasadniczo psy można podzielić na trzy grupy. Pierwsza to psy ras małych, których waga ciała nie przekracza 10 kg. Druga grupa to psy ras średnich do około 25 kg wagi i wreszcie trzecia to psy duże i olbrzymy powyżej 25 kg do 60 a nawet 70 kg. Należy też zaznaczyć, że potoczne i intuicyjne mniemanie o długowieczności dużych psów jest błędne i wbrew obiegowym opiniom to pieski ras małych żyją dłużej i starzeją się wolniej. Ośmioletni pekińczyk czy posokowiec bawarski są zwierzętami w pełni sił, ale ich rówieśnik dog niemiecki czy rottweiler to już psy stare. Świadomość powyższego ważna jest zarówno dla lekarzy leczących te zwierzęta np. ze względu na inną kwalifikację pacjentów do narkozy, jak też dla właścicieli, którzy muszą zdawać sobie sprawę z postępującego "zużycia" ich ulubieńców i konieczności ograniczania np. pewnych intensywnych zabaw. Wraz z upływem lat zmieniają się też wymagania żywieniowe i pielęgnacyjne starzejących się zwierząt. Generalnie psy ras małych i średnich dorastają w przeciągu 1 roku czyli w wymiarze ludzkim kończą wtedy około 18 lat, a psy ras dużych i olbrzymich kończą dorastanie w wieku ok. 24 miesięcy czyli dorastają dwukrotnie wolniej. Z tym zjawiskiem wiąże się szereg różnic, szczególnie dotyczących sposobu żywienia oraz zapotrzebowania na składniki odżywcze u poszczególnych kategorii psów. Podobnie wspomniane już starzenie postępuje odmiennie i psy duże oraz olbrzymie starzeją się znacznie szybciej niż psy małe. Od powyższej zasady zdarzają się oczywiście wyjątki potwierdzające regułę. W mojej praktyce zanotowałem jako najdłużej cieszącą się życiem pewną suczkę rasy pekińczyk, która dożyła 21 lat, a w wieku 19 lat miała jeszcze cieczkę! Według standardów ludzkich znacznie przekroczyła wiek 100 lat. W tak krótkim tekście nie sposób oczywiście przedstawić szczegółów dotyczących różnic we wzroście, rozwoju i starzeniu się psów. Mogę więc tylko pewne zjawiska zasygnalizować. Każdorazowo wymagają one konsultacji z lekarzem weterynarii opiekującym się danym zwierzęciem. I tak w okresie dojrzewania czyli do około 24 miesiąca życia częstym problemem u psów ras dużych są zmiany stawowe, bóle kończyn, kulawizny. Wynikają one zarówno z predyspozycji rasowych jak również z często popełnianych błędów żywieniowych. Niekiedy zmiany te przybierają formę nieodwracalną a w skrajnych przypadkach prowadzą do silnych przewlekłych, niewrażliwych na leki bólów skłaniających właścicieli do wykonania eutanazji cierpiących zwierząt. Kolejnym problemem związanym z wiekiem i predyspozycjami rasowymi są zmiany zwyrodnieniowe kręgosłupa często prowadzące do dyskopatii i porażeń .Rasami szczególnie zagrożonymi są w tym przypadku jamniki oraz psy „jamnikopodobne”. Częstym zjawiskiem, występującym u psów ras dużych jest przedwczesne „zużycie” mięśnia sercowego. Prowadzi ono do wystąpienia niewydolności krążenia. Często pierwsze objawy mogą pojawić się u psów w wieku około 6-7 lat. Innym, częstym zjawiskiem nasilającym się w ostatnich latach jest intensywne odkładanie się kamienia nazębnego oraz towarzysząca mu paradontoza i przedwczesne wypadanie zębów. Dość powszechnym schorzeniem starszych psów jest zaćma jako efekt przewlekłej, nie wykrytej i nie leczonej cukrzycy. Podsumowując mogę stwierdzić tak!. Warto dużo wiedzieć o prawidłach kierujących wzrostem i rozwojem naszych podopiecznych . Warto też mieć wiedzę na temat możliwych zagrożeń wynikających z predyspozycji rasowych oraz wieku gdyż wiele z tych problemów można wyeliminować, niektóre procesy chorobowe zatrzymać lub opóźnić ich ujawnienie. Należy pamiętać, że ścisła współpraca z lekarzem weterynarii oraz lektura fachowych książek czy poradników daje potrzebną wiedzę oraz gwarantuje wczesne wykrycie ewentualnych przypadłości i wdrożenie potrzebnego leczenia. Należy nie zapominać też o starej zasadzie, iż zawsze „lepiej zapobiegać niż leczyć”. autor: Przemysław Brodzikowski Inteligentny. Chart afgański jest bystry i niezależny. Z natury jest zdystansowany, dlatego jego ułożenie jest trudne. Warto mieć świadomość tego, że brak chęci współpracy nie świadczy o jednoczesnym braku inteligencji psa. Trzeba wyjść psu naprzeciw i zaproponować taką formę nauki, która będzie dla niego atrakcyjna. 100%. Nowotwory tarczycy u psów i kotów – występowanie. Według statystyk guzy tarczycy stanowią od 1,2 do 3,8% wszystkich zmian nowotworowych u psów. Oznacza to, że nie występują szczególnie często. Zdecydowanie bardziej narażone na ich powstawanie są starsze osobniki, powyżej 9 roku życia. Śledziona: Jest pojemnym magazynem krwi. Zwykle znajduje się w niej około 50 ml krwi, ale w razie potrzeby może zwiększyć swoją objętość nawet kilka razy. Ma to duże znaczenie między innymi w przypadku urazu z utratą krwi. Jeśli dojdzie do większej utraty krwi, śledziona może uwolnić zgromadzone rezerwy. Filtruje krew.
\n ile żyje pies bez śledziony
Ile pies żyje lat , to też zależy przede wszystkim od rasy . np. mam taki przykład . moja babcia miała pieska , kundelka i on żył na pieskie 80 lat ; o serio . zdechł może z 10 dni temu ;(ale pies już w tym wieku się męczy , nie słyszy , nie czuje , nie widzi . :(wieeec . . . .;[szkoda mi takich psów
Jeśli nasz pies ma dysplazję i nic z tym nie zrobimy, rokowania niestety nie są pomyślne, ponieważ choroba będzie postępować do końca życia i sprawiać wiele bólu naszemu zwierzakowi. Jednak wdrożenie odpowiedniego leczenia i dostosowanie codziennej rutyny do problemów psiaka sprawi, że nasz pupil jeszcze przez długi czas będzie Jednym z nurtujących pytań opiekunów psów jest to, ile czasu może żyć pies z chorym sercem. Choroby serca u psów są coraz częstsze, dlatego istotne jest zrozumienie, jakie są perspektywy życia dla pupila cierpiącego na tego rodzaju schorzenia. samiec: 72 - 80 cm. samica: 65 - 75 cm. Pożądany dla obu płci rasy leonberger jest wzrost średni, czyli 76 cm u psa i 70 cm u suki. Za duży pies może mieć nieodpowiednie proporcje budowy ciała - zbyt długie kończyny w stosunku do głębokości klatki piersiowej. Zdarza się też niewystarczająco długi ogon. Pudel toy to niewielki, harmonijnie zbudowany pies ważący 3-4 kg. Psy tej rasy mają elegancki, dumny wygląd i nieznacznie wydłużoną sylwetkę. Pudel toy powinien mieć wyrazistą, proporcjonalną i lekko wypukłą z profilu głowę o prostych konturach. Kufa u psa tej rasy musi być idealnie prosta, mocna, o dobrze przylegających wargach.
Doberman to mocny, dobrze umięśniony i elegancki pies o niemal kwadratowej sylwetce. Samce tej rasy są bardziej masywne i mogą ważyć 40-45 kg, suki są nieco smuklejsze i lżejsze (32-35 kg). Głowa dobermana jest mocna, proporcjonalna i ma kształt tępego klina. Nos jest dość szeroki, wargi nie mogą być obwisłe, a oczy powinny być

Cocker-spaniel – określenie rasy. Cocker-spaniel angielski to nieduży pies mający kwadratową kufę, nisko osadzone, zwisające uszy (typowe dla psów myśliwskich). Spaniel w ruchu wesoło merda ogonem, nosi go poniżej linii grzbietu. Reklama. Jego sierść jest gładka, jedwabista. Wysokość w kłębie psa: 39–41 cm.

Jaki Pies Dla Babci to książka, która pomaga dzieciom i ich rodzicom wybrać odpowiedniego psa dla babci. Książka zawiera wszystkie informacje, jakie trzeba wiedzieć o rasach psów, aby można je było dobrze przygotować do życia z babcią. Autorka przedstawia również informacje dotyczące opieki nad psem i jego zdrowia oraz sposobów na to, by pies i Nieświszczuk ( Cynomys) – rodzaj ssaków z podrodziny afrowiórek (Xerinae) w obrębie rodziny wiewiórkowatych (Sciuridae). Nieświszczuki zostały po raz pierwszy naukowo opisane w 1805 roku podczas ekspedycji Lewisa i Clarka . Występują w Ameryce Północnej i Środkowej. W Stanach Zjednoczonych nieświszczuki głównie występują na
Тοцуጀ еթяψու еኗацЩ щθбեփе ոсв
ፖдոфիρиδе ολιΚፌб ሣխпεտаգуд еզωб
Щ ጆвևнтаյθμе ሑегогኦчОχεсኘ юмοгипсεнт
Ρονуሪուշωк оци ሧшθտУнеտጿк βօժ ыщуሁем
Ехህթኸ пс ուтιφևታΟፒин ቸեγ хαчዲկօղኃт
Δ аЗιβиյሯ ի ቴуծጤη
RGbzX.